It was again my birthday month and again they don't have stock of the birthday gift set. After all the money I have spent in this company, this is the second birthday spent with them and get nothing. Like they always out of stock. They want me to call again and again to check. Sounds funny.
CR
caterina R.
Angela (nel negozio di Siena) è stata…
Angela (nel negozio di Siena) è stata carinissima e super disponibile per farmi trovare i prodotti più giusti per me. Veramente fantastica
SZ
Serkan Ö.
Nicht zu empfehlen!
Wir hatten ein Parfüm am 5.8. bestellt weil es im Angebot war. Ich hatte mit Paypal bezahlt und alles war ok. Nach 9 Tagen rief ich bei der Sephora Hotline an um zu fragen wo meine Bestellung bleibt.
Die Dame sagte mir das mein Konto nicht gedeckt war mit Paypal und darum storniert worden wäre.
Ich habe das geprüft. Sephora hat die Bestellung 4 Stunden später selbst storniert. Schade. So geht es natürlich nicht.
AA
Anna A.
Waste of time and money
Waste of time and money. There’s way better choices out there to choose from.
EM
Elisa M.
Pessima esperienza
Ho effettuato un ordine con un importo preciso per avere diritto ad un omaggio presente solo tramite app e in determinate giornate. Il pacco é arrivato, ma dell'omaggio neanche l'ombra. Ho scritto al servizio clienti (che per onore di cronaca ha risposto in maniera rapida e cortese) e mi hanno risposto che l'omaggio non mi sarebbe stato inviato e mi hanno proposto un buono di valore irrisorio, rispetto alla cifra minima richiesta per avere diritto all'omaggio. Pessima esperienza.
FA
Fah
Terrible
Terrible, terrible customer service. No one could help me be matched to a foundation On top of that you are opening 6 stores in illegally occupied Falestin.
HB
Heike B.
Parfum aus dem Paket gestohlen - Geld sofort wiederbekommen
Leider wurde das bestellte Parfüm aus meinem Paket gestohlen. Nach einer Schadensanzeige (einfach online herunterladen, ausfüllen und ausdrucken) habe ich innerhalb weniger Stunden mein Geld wiederbekommen.
JI
Joanna I.
Niestety od dłuższego czasu obserwuję…
Jestem klientka Sephora w Galerii Mokotów i Arkadii i niestety od dłuższego czasu obserwuję bardzo niepokojącą zmianę w podejściu do klienta. Panie pracujące na sali sprzedaży, które – jak rozumiem – powinny przede wszystkim służyć pomocą i doradztwem w wyborze kosmetyków, zwłaszcza kolorowych, coraz częściej sprawiają wrażenie, jakby klient był dla nich raczej przeszkodą niż osobą, którą należy się zainteresować.
Zamiast podejść, zapytać, czego klient szuka, zaproponować produkty czy pomóc dobrać odpowiedni odcień podkładu, korektora czy kosmetyków do makijażu, można odnieść wrażenie, że panie po prostu „spacerują” po sklepie. Klient sam musi szukać, zgadywać i zabiegać o uwagę. Co więcej, czasami mam wręcz wrażenie, że kontakt z klientem jest przez personel celowo unikany.
I naprawdę szkoda, bo pamiętam Sephorę sprzed kilku lat, gdzie można było liczyć na faktyczne zainteresowanie, wiedzę i zaangażowanie. Wtedy wizyta w perfumerii miała zupełnie inny charakter – człowiek czuł, że przychodzi po profesjonalną poradę, a nie tylko oglądać produkty ustawione na półkach.
Najbardziej zastanawia mnie to, że w sklepie, którego dużym atutem powinno być właśnie doradztwo i możliwość przetestowania kosmetyków, klient często musi sam wiedzieć, czego chce. A przecież gdybym znała odpowiedź na każde pytanie dotyczące odcienia, formuły czy produktu, prawdopodobnie nie potrzebowałabym pomocy konsultantki.
Nie oczekuję obsługi na czerwonym dywanie. Oczekuję podstaw – zainteresowania klientem, kultury osobistej, zaangażowania i przede wszystkim wiedzy, która powinna iść w parze z pracą na takim stanowisku.
Szkoda, że miejsce, które kiedyś kojarzyło mi się z profesjonalnym doradztwem i dobrą obsługą, coraz częściej kojarzy mi się z personelem, który jest obecny na sali, ale niekoniecznie dla klienta.
Może warto, aby osoby odpowiedzialne za jakość obsługi klienta czasami przyjrzały się temu, co faktycznie dzieje się na sali sprzedaży. Bo różnica między „byciem w pracy” a obsługiwaniem klienta jest naprawdę ogromna.